Wszystko jest z Chin?

Dlaczego import z Chin jest tak popularny i czy istnieją rzeczy, które nie posiadają nalepki „made in China”? Trudno je znaleźć, chociaż zdarzają się.

Taniocha i kiepściocha

Import z Chin stał się popularny w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Trwa nieprzerwanie do dzisiaj. Gdy kupujemy zabawki, zajrzyjmy na metkę – niemal wszystkie rzeczy będą pochodzenie chińskiego. Co to oznacza? Powszechnie uznaje się, że choć takie przedmioty – sprzęt, zabawki czy odzież są tanie, to jednak ich trwałość jest wątpliwa. Kwestionuje się przede wszystkim jakość takich rzeczy, która pozostawia wiele do życzenia. Zgodnie z zasadą „coś za coś” wielu jednak decyduje się na takie rekwizyty, ponieważ są one ogólnie dostępne i tanie.

import z chin

Import z Chin jest konieczny?

Cena świadczy o jakości, a raczej jej braku i nie ma co ukrywać, że gdy chcemy kupić coś wartościowego, powinniśmy unikać chińszczyzny. Kultura azjatycka jest pełna kontrastów, lecz bogata w wartości. Tych wartości nie posiadają jednak rzeczy wykonywane przez chińskie ręce, a nawet rączki. Główną przyczyną niskich cen produktów, które stanowią import z Chin jest tania siła robocza, która często wykorzystuje również dzieci. Prawa pracowników nie istnieją, a nagrodą jest miska ryżu. Dla człowieka zachodu taka wizja jest niedopuszczalna – kupując rzeczy „made in China” podtrzymuje się jednak rynek azjatycki, który nastawiony jest przede wszystkim na eksport. Czy kraj nie może produkować wielu rzeczy sam? Czy to nie byłoby rozwiązanie tańsze, a przede wszystkim poprawne politycznie czy też kulturowo?

18

Dodaj komentarz